Koalicja Lanckorońska na rzecz Zrównoważonego Transportu

Mniej zabitych i rannych

Ostatnio w mediach pojawiła się informacja, że dzięki spektakularnym działaniom Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), w tym głównie dzięki ustawieniu ponad 100 (słownie: stu) skrzynek na fotoradary na szosie numer 8 wiodącej z Budziska do Kudowy, znacząco poprawiło się bezpieczeństwo na tej drodze. Gazeta Wyborcza napisała: Liczba zabitych na ósemce spadła o mniej więcej 30%. Ten spadek był jeszcze większy na mazowieckim odcinku trasy - wyniósł 50%. Warto dodać, że były to zmiany postulowane i sygnalizowane przez ekologów, chociażby jako pomysł na rozwiązanie problemu wypadków w niemogącym się doczekać obwodnicy Augustowie: [zobacz >>>] [zobacz >>>].

Tak czy siak, pozostaje przyklasnąć tej inicjatywie studzenia emocji piratów drogowych i życzyć GDDKiA kolejnych sukcesów w stawianiu fotoradarów i innych rozwiązań realnie zwiększających bezpieczeństwo. Rozwiązań, dodajmy, mających niedługo pojawić się na kolejnych trasach. Cytując dalej za Gazetą: Szef GDDKiA Janusz Koper ogłosił, że w tym roku poprawi się bezpieczeństwo na kolejnych ośmiu trasach w całym kraju. [...] będzie to droga nr 2 i 7. To oznacza, że zaroi się od fotoradarów na trasach do Krakowa, Poznania, Gdańska i Siedlec.

Halo, Augustów...

Warto też, może nieco przewrotnie, przyjrzeć się zmianom w najbardziej znanym i kontrowersyjnym miejscu krajowej ósemki - w Augustowie. Dlaczego tam? Bo jeszcze niedawno GDDKiA wraz z Burmistrzem Augustowa szli w zaparte tłumacząc, że na tym odcinku trasy absolutnie nic nie da się poprawić i jedyne wyjście by poprawić bezpieczeństwo to obwodnica. Zobaczmy zatem sami, jak to wygląda w praktyce:

Jeszcze niedawno najbardziej niebezpiecznym odcinkiem trasy przez Augustów była ta szeroka, czteropasmowa prosta - al. Kard. Wyszyńskiego

Była to długa prosta, na której mało kto jechał dozwolone 50km/h. Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych też nie było tu niezwykłym widokiem.

A tak wygląda ten odcinek obecnie. Tylko dwa pasy, uniemożliwione wyprzedzanie, rozdzielone kierunki ruchu.

Na takim przejściu pieszy miał marne szanse na bezpieczne przedostanie się na drugą stronę ulicy.

Obecnie jego szanse są o wiele większe. Wszystko dzięki azylowi pomiędzy pasami ruchu w obu kierunkach oraz zwężeniu jezdni.

Choć warto również odnotować inne nowości - np. instalację sygnalizacji świetlnej...

...oraz budowę drogi rowerowej (niestety z kostki, z przystankami w skrajni i wieloma innymi błędami).

Warto też dodać, że wszystkie te zabiegi wcale nie pogorszyły płynności ruchu i nie zakorkowały miasta, co przepowiadał Burmistrz Augustowa do spółki z GDDKiA.

Oczywiście nie oznacza to, że obwodnica Augustowa jest już zbędna. Oznacza to tylko jedno - GDDKiA wraz z Burmistrzem Augustowa MANIPULOWAŁO nieświadomymi mieszkańcami KŁAMIĄC, że obwodnica przez dolinę Rospudy to jedyny sposób na poprawę bezpieczeństwa.

Życie pokazało, że inne wyjście już na tej trasie znaleziono. Wierzymy, że dla Augustowa znajdzie się jeszcze jedno takie wyjście - obwodnica w wariancie omijającym cenne torfowiska. A w skali Polski - chcielibyśmy wierzyć, że drogi nie będą budowane w atmosferze kłamstwa, manipulacji i wrogości wobec ekologów, którzy znowu mieli rację.