Koalicja Lanckorońska na rzecz Zrównoważonego Transportu

Dziewiątego września w Pałacu Kultury i Nauki odbyło się nieformalne spotkanie przedstawicieli władz miasta przeciwnych przepuszczeniu przez Warszawę autostrady A-2, a konkretniej ogromnego ruchu tranzytowego jaki by ze sobą przyniosła, oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych sprzeciwiających się budowie drogi międzynarodowej w dzielnicach mieszkalnych. Celem spotkania było uzgodnienie strategii działań na sesji Rady Warszawy 16.IX, zarówno ze strony publiczności jak i obradujących.

Inicjatorem i przewodniczącym spotkania był przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska, radny LPR, Antoni Gut. On też przedstawił dwa punkty zgłoszone do porządku obrad Rady Warszawy. Pierwszym jest zapytanie do prezydenta stolicy , czy wydał on opinię dotyczącą przebiegu autostrady przez Warszawę bądź uzgodnił taki projekt z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), bowiem nawet Rada Warszawy nie jest informowana o postępach w budowie autostrady przez stolicę. Drugi punkt dotyczy głosowania nad projektem uchwały Rady Warszawy o przebiegu autostrady przez miasto stołeczne.

Uchwała ta, poza niewyrażeniem zgody na połączenie węzłów "Konotopa" i "Lubelska" przez terytorium Warszawy, zobowiązuje prezydenta do wyłączenia Warszawy z europejskiego planu budowy autostrad oraz do wystąpienia o fundusze na budowę obwodnicy poza granicami stolicy. Główną podstawą do unieważnienia lokalizacji austostrady A2 na południu Warszawy ma być naruszenie prawa przez dyrektora GDDKiA w postaci niezałączenia opinii Rady Warszawy do wniosku lokalizacyjnego podczas gdy w czasie projektowania tego odcinka istniał wymóg prawny zasięgania opinii władz lokalnych co do lokalizacji autostrady. Później ten zapis został usunięty jako opóźniający budowę autostrad.

Te zmiany ustawowe zasługują na chwilę uwagi. W 2003 roku wprowadzono tzw. Spec-Ustawę, mającą przyspieszyć budowę dróg ekspresowych i autostrad. Jak? Dopuszczając całkowitą samowolę. Jak określił to jeden z wnioskodawców, Michał Kaczmarek (SLD/SDPL), wprowadzając stan wojenny, m.in. by uniemożliwić organizacjom ekologicznym blokowanie budowy autostrad. Oto parę cech usprawnionej metody budowy autostrad: co prawda nadal zasięga się opinii organów uzgadniających zagadnienia zdrowia i środowiska, jednak opinie te nie są już wiążące, by przypadkiem nie spowolnić budowy autostrady możliwością klęski ekologicznej lub gwałtownego wzrostu zachorowań. Procedura konsultacji społecznych została pominięta, a by zminimalizować ilość uwag i wniosków w ustawowym terminie 21 dni od ogłoszenia decyzji lokalizacyjnej, usunięto wymóg ogłoszenia o rozpoczęciu postępowania w internecie.

Zresztą nic dziwnego, bowiem w innym raporcie GDDKiA można zobaczyć wykres zmian natężenia ruchu na drogach międzynarodowych w latach 1995-2002. Wzrósł on w tym czasie o 50%! We wnioskach czytamy, że ulgę drogom krajowym przyniosą autostrady i drogi ekspresowe. Innymi słowy, że autostrady będą zastępowały sieci innych dróg, skupiając ruch tranzytowy z ogromnego obszaru, a nie "w 90% ruch lokalny" jak próbuje nam wmówić GDDKiA.

Wszystkie te fakty znane były uczestnikom spotkania w Pałacu Kultury, którzy aktywnie doradzali jak usprawnić projekt uchwały LPR by miał większe szanse na uniemożliwienie budowy autostrady przez Warszawę. W imieniu Zielonego Mazowsza wypowiadał się Krzysztof Rytel, który zwrócił uwagę na zmianę nazwy autostrady A-2 w granicach Warszawy na drogę ekspresową, przez co projekt wyłączenia Warszawy z ogólnoeuropejskiego projektu budowy autostrad traci sens. Zauważył też, że słabym punktem projektu GDDKiA są strategiczne oceny wpływu na środowisko, a raczej ich brak. Obowiązujące w Unii Europejskiej prawo wymaga bowiem analizy wpływu na środowisko naturalne całej autostrady, a nie jedynie czterdziestokilometrowego odcinka. Opracowanie takiej analizy powinno zmusić GDDKiA do faktycznego przeanalizowania kosztów innych niż finansowe przeprowadzenia autostrady przez dzielnice mieszkaniowe największego miasta Polski, tudzież przez parki i rezerwaty.

Spotkałem się z opinią, że Generalna Dyrekcja już dysponuje dokładnymi analizami, czuję się więc zobowiązany do zacytowania oficjalnej informacji z posiedzenia Rady ds. Autostrad przy Ministerstwie Infrastruktury. Są to wiadomości, które władze przekazują nam, mają więc one zachęcać nas do popierania ich inicjatyw. Jedną z kategorii "założeń przyjętych do wytyczania sieci dróg ekspresowych i autostrady A2 w Warszawie" są aspekty "przestrzenne, ochrony środowiska i życia mieszkańców". Oto cała jej zawartość: "Proponowane drogi ekspresowe (i autostrada) wykorzystują w maksymalnym stopniu pasy terenu przeznaczone na ww. drogi w obowiązujących ustaleniach planistycznych. Pasy te są sytuowane zewnętrznie do obszarów intensywnie zabudowanych (strefa 3-cia) z pewnymi wyjątkami, a przez to minimalizowane są kolizji z zabudową."

Innymi słowy, możemy czuć się bezpieczni, bowiem będziemy mieli pod oknami największą możliwą ilość pasów ruchu, zresztą wszystkie przypadki autostrady pod oknami to wyjątki, coś takiego jak ochrona środowiska nie istnieje, a życie i zdrowie mieszkańców nikogo nie obchodzi. Zachęcam do wyrażenia swojego gorącego poparcia dla takich projektów na sesji Rady Warszawy, trzydziestego września, w sali Warszawskiej Pałacu Kultury i Nauki o godzinie dziesiątej.